New post
01/08 02/08 03/08 04/08 05/08 06/08 07/08 08/08 09/08 10/08 11/08 12/08 13/08 14/08 15/08 16/08 17/08 18/08 19/08 20/08 21/08 22/08 23/08 24/08 25/08 26/08 27/08 28/08 29/08 30/08 31/08 01/09 02/09 03/09 04/09 05/09 06/09 07/09 08/09 09/09 10/09 11/09 12/09 13/09 14/09 15/09 16/09 17/09 18/09 19/09 20/09 21/09 22/09 23/09 24/09 25/09 26/09 27/09 28/09 29/09 30/09 01/10 Epilog

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History

Pojechałem do mojego biura w barakach Schneidera: wpadłem do francuskiego dowódcy garnizonu (pułkownik Marchal), zjedliśmy razem lunch, okazało się, że polował w Pau i znaleźliśmy wielu wspólnych znajomych, o których sobie rozmawialiśmy, tak że obiad okazał się wielkim sukcesem. Francuskie niechlujstwo, brud i nieefektywność są moim zdaniem gorsze niż kiedykolwiek; z drugiej strony nikt nie jest milszy od Francuzów. Po południu odwiedził mnie książę Gloucester w towarzystwie Munstera oraz szef administracji wojskowej (Brownrigg). Pojawili się również Montgomery [3. dywizja] i Hotblack. Zebraliśmy w KG niezłe grono, ciekawe czy wszyscy wniosą równie cenny wkład?

Po tym jak Cię odprowadziłem, Michael [Fox, jego adiutant] i ja pojechaliśmy do Southampton. Kiedy tak jechaliśmy w ten piękny poranek, trudno mi było sobie uświadomić, że wyruszam na wojnę i że nie będziemy się widzieć przez jakiś czas. Nawet teraz, otoczony przez wojska, na łodzi Heysham-Belfast zamaskowanej czarną farbą, nie mogę tego pojąć. To wszystko jest bardziej upiorne niż najbardziej upiorny sen. Co za koszmar, przecież to wszystko nie ma sensu, czego dowodem jest ostatnia wojna! Cieszę się, że nie podważa to mojej wiary we wszechmogącego i wszechwiedzącego Boga, który ma jeden wspólny plan dla całej ludzkości. Przypuszczam, że konflikty między Dobrem a Złem są nadal konieczne, abyśmy w pełni uświadomili sobie daremność wojny. W końcu musimy się nauczyć rozwiązywać spory bez prowadzenia wojen. Najwyraźniej w procesie ewolucji nie dojrzeliśmy jeszcze do innych metod.

Zaraz ruszamy w dół rzeki Solent, a na drugi brzeg przepłyniemy pod osłoną nocy. W kabinie z dwoma pryczami mam o wiele bardziej komfortowe warunki niż się spodziewałem.