New post

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History

W piątek po południu przed godziną 6 nastąpiło w Foreign Office podpisanie polsko-brytyjskiego układu sojuszniczego. Układ podpisany został ze strony Wielkiej Brytanii przez ministra spraw zagranicznych lorda Halifaxa, ze strony polskiej zaś przez ambasadora RP Raczyńskiego. Zobacz więcej

Mecz piłki nożnej między Polską a Węgrami

Po rozmowie ambasadora angielskiego Hendersona z kanclerzem Hitlerem państwa zachodnie, Francja i Anglia, wydały szerokie zarządzenia mobilizacyjne, obejmujące armię lądową, morską i powietrzną. Zarządzenia te zostały wydane bez oczekiwania na wyniki rozmów wojskowych francusko-angielsko-sowieckich toczących się w Moskwie.

Jest to dowód, że szantaż uprawiany przez kanclerza Hitlera w ostatnich latach, doszedł już do kresu i że zaborczość germańska musi chwycić się innych środków, jeżeli chce pokusić się o nowe zdobycze. Karmienie wilka germańskiego na sposób „monachijski” zaostrzyło i powiększyło jego apetyt – zamiast go nasycić. Niemcom marzy się hegemonia nad światem.

15:30

Jeżeli Berlin liczył, że przez sensacyjne opublikowanie swej zapowiedzi o pakcie nieagresji z Moskwą doprowadzi do zachwiania się opinii Londynu i Paryża, to w tej chwili musiał stracić już wszelkie złudzenia pod tym względem. Londyn i Paryż zareagowały zarówno ze stron rządów, jak i opinii społecznej w sposób najzupełniej niedwuznaczny. Wiadomość o pakcie nieagresji niemiecko-sowieckim zamiast zachwiać zdecydowanymi nastrojami francuskimi w stosunku do agresywnych tendencji niemieckich, raczej je nawet wzmocniła.

14:45

Przez długie lata Hitler występował jako szermież przeciwkomustyczny, jako obrońca cywilizacji europejskiej przeciw bolszewikom. Jeszcze w roku 1938 wyszstkie swoje napaści na Czechosłowację uzasadniał tym, że nie może ścierpieć, by w sercu Europy istniała potężna twierdza czerwonego komunizmu zagrażająca Europie (...) Równocześnie – oba te kierunki polityczne (komunizm i hitleryzm) stały przeciwko sobie w Hiszpanii, staczając ze sobą zawzięte boje, w któryc ginęli Hiszpanie. – Zdawało się więc, że między czerwoną Moskwą, a czarnym Berlinem – nie będzie ani zgody ani ugody. Stalin Wytępił przecież wsystkich zwolenników współpracy z Niemcami, posyłając ich na śmierć – a kanclerz Hitler niemiłosiernie znęcał się nad każdym Niemcem podejrzanym o komunizm. Zobacz więcej

Ze Śląska Opolskiego donoszą, iż władze niemieckie opieczętowały stałe polskie biblioteki i wypożyczalnie w Opolu, Bytomiu i Strzelcach. Obecnie żadna biblioteka polska na Śląsku Opolskim nie jest czynna.

Poza tym szukano polskich książek w wielu miejscowościach w biurach instytucji polskich i u osób prywatnych. Ksiązki załadowano i odwieziono. Urzędnicy policji nie dawali, względnie poza dwoma wypadkami odmawiali wydania potwierdzenia zabranych książek i rzeczy.



Wojna jest narzędziem polityki – jest to zasada znana. Odkąd istnieją państwa, które prowadzą własną politykę – odtąd posługują się wojną, by osiągnąć cele polityczne: 1) szukając nowych zdobyczy; 2) broniąc tego, co posiadają.

Niemcy od pierwszego dnia po klęsce poniesionej w wojnie światowej, zaczęły przemyśliwać nad tym, jak unicestwić zwycięstwo państw koalicyjnych i jak odzyskać to, co państwo niemieckie straciło w wyniku przegranej wojny.

Polityka, zainicjowana przez socjalistów niemieckich, podjęta później przez Stresemanna i Brueninga (centrowca) doprowadzona do ostateczności przez Hitlera – znalazła się u szczytu i zarazem u kresu swych powodzeń dyplomatycznych. Dalsze osiągnięcia są możliwe tylko przy pomocy strategii wojskowej. Cele polityczne hitlerowskich Niemiec przestały być przedmiotem gabinetowych zakulisowych rozważań czysto dyplomatycznych. Dzisiaj celami tymi zajmują się sztaby generalne i dowództwa zbrojnych sił lądowych, morskich i napowietrznych różnych państw i narodów.

Przewodniczący niemieckiej misji wojskowej gen. Bodenschatz, który w rzeczywistości pełni funkcję dowódcy odcinka gdańskiego, bawił w tych dniach w Berlinie, gdzie odbył dłuższą rozmowę z szefem Gestapo, Himmlerem w sprawie wzmocnienia działalności wywiadu politycznego na terenie Wolnego Miasta Gdańska i okręgach sąsiednich.

Jak wynika z raportu przedłożonego najwyższym czynnikom Rzeszy przez kierownictwo Gestapo, na terenie Wolnego Miasta Gdańska czynnych jest obecnie 29 tysięcy agentów niemieckiej tajnej policji politycznej. W najbliższym czasie liczba ich ulec ma ponownemu zwiększeniu.

Jest faktem powszechnie znanym, że w dzisiejszych czasach pogotowie wojenne każdego państwa opiera się nie tylko na liczebności i wyszkoleniu bojowym armii, ale w równej mierze na odpowiednio rozbudowanym przemyśle, zdolnym do zaopatrywania armii i ludności cywilnej w niezbędne produkty w czasie choćby najdłużej trwającej wojny.

Aby przemysł był w stanie spełnić tę doniosłą rolę, musi być do niej już dziś przygotowany i to nie tylko pod kątem dostosowania techniki produkcji do potrzeb wojennych, ale i przez odpowiednie przygotowanie załóg robotniczych. Jest to problem wielkiej wagi, od postawy bowiem i pracy robotników w czasie wojny będzie zależało w dużej mierze sprawne wykonanie zadań przemysłu.

Prasa niemiecka z „Voelkisher Beobachter” na czele nie ustaje w swych atakach na Polskę. W sobotę występowała ze stwierdzeniem o rzekomym zagrożeniu tranzytu przez Pomorze. Pisma niemieckie w swych nowych agresywnych wystąpieniach zmierzają do wniosku, że ogólna podstawa komunikacji jest jakoby zachwiana i piszą, że sprawa „w całej rozpiętości całej powadze zbliża się do rozwiązania”.

Drugim tematem ataków prasy niemieckiej jest twierdzenie, że Polska rozpoczęła wojnę przeciwko niemieckiej mniejszości, wyzywając w ten sposób wielkie Niemcy, które przecież muszą dbać o prawa życiowe Niemców nie tylko na terenie Rzeszy.

W liście swym wysłanym w połowie lipca roku bieżącego minister von Ribbentrop omawiając zdecydowaną postawę Francji w sprawie Gdańska przestrzega w tonie stanowczym rząd francuski przed mieszaniem się do spraw Europy Wschodniej stwierdzając, iż jest to domena Niemiec, które jedyne są powołane do regulowania stosunków w tej części Europy. Zobacz więcej

Senator Henry Lemery zamieszcza na łamach „Der Elsaesser” znamienny artykuł pod tytułem „Nie ma kompromisu w sprawie Gdańska”. Autor uważa pogłoski o układzie polsko-niemieckim w sprawie Gdańska za manewr propagandy niemieckiej mający na celu osłabienie stanowiska Polski.

„Można sądzić – pisze autor – że Hitler wbrew silnym ostrzeżeniom ze strony Polski Anglii i Francji myśli, że pokona wszystkie trudności i zdobędzie Gdańsk bez wojny. Byłoby jednak ślepotą nie zdawać sobie sprawy, że znana już taktyka niemiecka nie odniesie skutku na odcinku polskim. Zobacz więcej

Gdańsk gauleiter ForsterGdańsk gauleiter Forster | dygnitarz hitlerowski, gauleiter Gdańska. W sierpniu 1939 ogłosił się zwierzchnikiem miasta. i towarzyszące mu osoby przybyły wczoraj do Gdańska z dwudniowej wizyty u kanclerza Hitlera w Berchtesgaden. W drodze powrotnej gdański gauleiter wstąpił do Pragi Czeskiej. O wynikach rozmów między kanclerzem Hitlerem A. Forsterem nie przedostały się dotąd żadne informacje do wiadomości publicznej. W Gdańsku zapowiedziano natomiast, że dziś w czwartek o godzinie 8 wieczorem na Długim Rynku odbędzie się wielkie zebranie protestacyjne całej ludności Gdańska, na którym przemawiać będzie gauleiter Forster.

W niedzielę w Gożuchowie pod Grudziądzem odbyła się odprawa błękitnego Pułku Pogotowia Wojennego utworzonego przez generała Hallera. Na odprawie tej, na którą przybyło około 60 komendantów, prezesów placówek, dokonano podziału pułku na bataliony i wyznaczono dowódców. W przemówieniu swoim wygłoszonym do zebranych generał Haller w ostry sposób napiętnował nieuzasadnione pretensje Niemiec w stosunku do Polski. Odprawa, która odbyła się w majątku generała Hallera, zakończyła się wysłaniem depesz do pana Prezydenta Rzeczpospolitej i Marszałka Śmigłego Rydza, w których zebrani zameldowali gotowość bojową błękitnego pułku.

Odpowiedź Gdańska w sprawie inspektorów celnych. Polska kontrola celna w pełni utrzymana.

Na interwencję Komisarza generalnego RP w Gdańsku dokonaną 5 sierpnia w sprawie polskich inspektorów celnych, prezydent Senatu Wolnego Miasta udzielił niezwłocznie pozytywnej odpowiedzi zapowiadając pisemną odpowiedź za dwa dni.

Odpowiedź to została doręczona dnia 7 sierpnia rano. Zawiera ona potwierdzenie stanowiska Senatu, że żadne fakty dokonane w stosunku do polskich inspektorów celnych nie nastąpią. Senat w piśmie swym zaprzecza, jakoby oświadczenia szefów gdańskich urzędów celnych były składane z jego polecenia.

Polska Kontrola celna w Gdańsku zostaje w pełni utrzymana.