New post

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History

Lord Halifax

Pełnił funkcję wicekróla Indii od 1925 r. do 1931 r. i Sekretarza ds. zagranicznych w latach 1938-1940. W latach 1936–38 jeden z architektów polityki ustępstw wobec Adolfa Hitlera, bliski współpracownik premiera Neville'a Chamberlaina.

Lord Halifax

Pełnił funkcję wicekróla Indii od 1925 r. do 1931 r. i Sekretarza ds. zagranicznych w latach 1938-1940. W latach 1936–38 jeden z architektów polityki ustępstw wobec Adolfa Hitlera, bliski współpracownik premiera Neville'a Chamberlaina.

Odwiedziłem HalifaxaSekretarz Stanu ds. zagranicznych, przekazałem mu słowa Pana Ministra i z jak największym naciskiem wskazałem na potrzebę natychmiastowej akcji wojennej na zachodzie. Powołałem się poza tym na wezwanie naszego lotnictwa, zwrócone dziś do sztabu za pośrednictwem attaché wojskowego, o akcję lotniczą przeciw Niemcom dla odciążenia nas.

Halifax przyjął mój apel do wiadomości i powiedział, że mój list do Churchilla w tej samej sprawie był dziś czytany na posiedzeniu gabinetu. Od odpowiedzi konkretnej się uchylał. Oświadczył mi tylko uroczyście, że Anglii przyświeca odtąd jeden tylko cel: pobicie w Gdańsku Niemiec. Nasze troski H. rozumie i odczuwa je jak własne, jednak rząd tutejszy, który stoi i stać będzie przy Polsce aż do końca, nie może rozpraszać sił, które są potrzebne dla decydującego uderzenia. Zobacz więcej

W telegramie z dn. 23-go bm. podałem najważniejsze ustępy z wynurzeń Lorda Halifaxa w czasie rozmowy naszej z tego dnia i streściłem nawet argumenty, których użyłem ze swej strony celem utwierdzenia go w przekonaniu o potrzebie zdwojonej stanowczości w niebezpiecznej dzisiejszej sytuacji i o potrzebie rychłego podpisania układu definitywnego o pomocy wzajemnej. Poniżej pozwalam sobie podać więcej szczegółów oddających nastrój naszej rozmowy:

Lord Halifax uderzył mnie stanem pewnego „rozklejenia”, a przynajmniej wątpliwości wewnętrznych. Powiedział mi, że informacje z „różnych źródeł” wskazują na niepokojące zamysły sowieckie i że w tym stanie rzeczy trzeba uznać sytuację za poważnie zmienioną na gorsze.

Zobacz więcej

14:50

Jestem jednak przekonany, że układ Sowietów z Niemcami nie może być fundamentem przyjaźni ani szczerej, ani tym mniej trwałej. Jest on wynikiem po stronie sowieckiej strachu połączonego z chęcią zysku. O ile mocarstwa zachodnie postawią się odważnie i w razie potrzeby pójdą na wojnę wraz z nami, to Sowiety (które i tak na tym politycznie zarobią) nie "skompromitują się z Niemcami".

W ciągu najbliższych dwóch tygodni nastąpić ma podpisanie trwałego przymierza między Anglią a Polską. Ze strony angielskiej traktat ten ma być podpisany przez min. lorda HalifaxaSekretarz Stanu ds. zagranicznych, ze strony polskiej przez ambasadora RaczyńskiegoPolski Ambasador w Wielkiej Brytanii. Traktat ten zastąpi obecne wzajemne gwarancje wymienne i zawierać będzie zobowiązanie udzielenia sobie wzajemnej pomocy na wypadek bezpośredniego i pośredniego zagrożenia niepodległości każdego z obu mocarstw.

Zanim zapoznałem się z twoim projektem, zostałem uderzony. Jakże różni się to od projektu, który przedstawiłem, jak i wniosków z 6 kwietnia podczas wizyty pana Becka w Londynie. Powody niektóre z tych zmian nie są dla nas jasne, ale twój doradca prawny niewątpliwie będzie w stanie udzielić niezbędnych wyjaśnień. Jedynym punktem, który chciałbym teraz przedstawić, jest to, że poufny protokół sugerowany przez polski rząd nie obejmuje Rumunii, która rozmawialiśmy tak dużo o wizycie pana Becka, ale o krajach bałtyckich, o których wspomnieliśmy tylko krótko przy tej okazji.

W odpowiedzi na naszą propozycję podjęcia niezwłocznie rokowań o traktat polityczny otrzymałem wczoraj nocą list od lorda Halifaxa, w którym proponuje rozpoczęcie rozmów jutro we środę: „o ile polski radca prawny byłby na miejscu w tym terminie” lub jak najrychlej po tej dacie.

Byłbym wdzięczny Panu Ministrowi za przysłanie jak najprędzej Kulskiego, a jeśli to niemożliwe, o wiadomość, kiedy się mogę go spodziewać. W każdym razie muszę dać H. rychłą odpowiedź co do terminu i ewentualnie procedury.