New post

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History

Werner von der Schulenburg

Doświadczony dyplomata. Podczas I Wojny Światowej dowodził baterią artylerii w niemieckiej armii. Później służył jako poseł w Teheranie i Bukareszcie. W 1934 został mianowany ambasadorem Niemiec w Związku Radzieckim.

Werner von der Schulenburg

Doświadczony dyplomata. Podczas I Wojny Światowej dowodził baterią artylerii w niemieckiej armii. Później służył jako poseł w Teheranie i Bukareszcie. W 1934 został mianowany ambasadorem Niemiec w Związku Radzieckim.

Zgadzamy się, że w odpowiednim momencie na pewno będziemy musieli podjąć konkretne działania. Ale sądzimy, że ten moment jeszcze nie nastał. Możliwe, że się mylimy, ale wydaje nam się, że pośpiech może pogorszyć sprawę i ułatwić przeciwnikom zawarcie sojuszu. Rozumiemy, że w trakcie operacji jedna ze stron lub obie strony mogą zostać zmuszone do czasowego wyjścia poza wąsko pojmowany interes obydwu stron, ale takie przypadki nie mogą uniemożliwić dokładnej realizacji przyjętego planu. Zobacz więcej

A zatem wydarzyła się rzecz najstraszniejsza: rozpoczęła się wielka wojna. Nie sądziłem, że będę zmuszony przeżyć coś takiego dwukrotnie! Byłem głęboko przekonany, że po zawarciu paktu ze Związkiem Radzieckim kwestia polska zostanie rozwiązana pokojowo. Najwyraźniej Wielka Brytania nie mogła zgodzić się na „drugie Monachium”. Chamberlaina zlinczowaliby, gdyby zrobił to jeszcze raz... Ale sytuacja nadal jest tragiczna! Nie mogę już dłużej... cieszyć się z sukcesu dyplomatycznego osiągniętego w Moskwie. Możliwe, że wcale nie było to zdarzenie dla Niemiec szczęśliwe! Ale teraz wszystko jest w rękach losu.



Wizyta pana von Ribbentropa przypominała tornado, huragan! Spędził tu dokładnie 24 godziny; przywiózł ze sobą 37 ludzi, z których tak naprawdę tylko czterech czy pięciu coś robiło. Niemniej jednak ten „nadmiar” był uzasadniony: minister spraw zagranicznych wielkiej Rzeszy Niemieckiej nie mógł tu przybyć jak „drobny urzędnik”! Mieliśmy jednak sporo kłopotów z zakwaterowaniem i wyżywieniem tych, których przyjazdu się nie spodziewaliśmy. Zobacz więcej

Muszę raz jeszcze podkreślić, że dodatkowy tajny protokół podpisany w Moskwie 23 sierpnia, razem ze wszystkimi wersjami roboczymi, musi być trzymany w największej tajemnicy. Urzędnicy i obsługa, wszyscy, którzy coś na ten temat wiedzą, muszą złożyć specjalną przysięgę o utrzymaniu tajemnicy i muszą ją potwierdzić pisemnie. Nikt inny w żaden sposób nie może się dowiedzieć o istnieniu i zawartości tego dokumentu.

Nie oszczędzałem się w wysiłkach na rzecz dobrych stosunków Niemiec ze Związkiem Radzieckim i w pewnym sensie osiągnąłem cel. Ale sami rozumiecie, że w rzeczywistości nie osiągnąłem niczego. Ten traktat doprowadzi nas do II Wojny Światowej, a Niemcy doprowadzi na skraj otchłani.

13:30

Nie szczędziłem wysiłków w budowaniu dobrych stosunków między Niemcami a Związkiem Radzieckim i w pewnym sensie osiągnąłem ten cel. Ale sami rozumiecie, że w rzeczywistości nie osiągnąłem niczego. Ten traktat doprowadzi nas do II Wojny Światowej i doprowadzi Niemcy na skraj otchłani.

Piszę teraz prosto z Kremla. Kiedy ten list dotrze do Ciebie, będzie już wiadomo z gazet, że główny atak się udał. To dyplomatyczny cud. Nie można przewidzieć jego konsekwencji. Moi szyfranci nie spali kilka nocy, ja też jestem zmęczony. Przed nami jeszcze kilka dni w największym napięciu. Ale teraz, kiedy przyszła decyzja, na którą tak czekaliśmy, to bez znaczenia. Mam nadzieję, że okoliczności nie zepsują tego, co jest teraz w doskonałym porządku. W każdym razie wykonaliśmy swoje zadanie. W ciągu trzech tygodni osiągnęliśmy to, czego Brytyjczycy i Francuzi nie mogli osiągnąć przez wiele miesięcy! Oby tylko z tego wszystkiego wynikło coś dobrego!

Wciąż jesteśmy w centrum polityki światowej. Toczą się w tej chwili brytyjsko-francuskie negocjacje wojskowe, tymczasem bez widocznego sukcesu. Jesteśm zawaleni robotą, zalewa nas masa korespondencji dyplomatycznej. Ubiegłej nocy w Berlinie podpisana została niemiecko-radziecka umowa gospodarcza, co w obecnej sytuacji politycznej oznacza więcej niż mogłoby się wydawać. Ale musisz nadal trzymać kciuki...jeszcze przynajmniej przez 10 dni. Wciąż nie jest jasne, czy pojadę do Norymbergi, ale myślę, że tak, choć może nieco później... Jest 21 sierpnia, 2 w nocy. Właśnie dostałem telefon z biura, że z Berlina przybył „nader pilny” i bardzo długi telegram. Rozszyfrują mi go w ciągu półtorej godziny; do tego czasu nie mogę się położyć. Mimo to kończę list na dziś; chcę i potrzebuję małej drzemki w fotelu, bo tej nocy nie będę normalnie spać. Jutro dorzucę coś do tego listu, jeśli pojawi się coś wartego uwagi…

Rząd Niemiecki i Rząd Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, kierując się pragnieniem umocnienia pokoju między Niemcami a ZSRR oraz przyjmując za podstawę ustalenia traktatu neutralności zawartego w kwietniu 1926 r. między Niemcami a ZSRR, dokonują następujących ustaleń: 

Artykuł I

Obie strony zobowiązują się do powstrzymania się od wszelkiej napaści i wszelkich aktów agresji we wzajemnych stosunkach, zarówno oddzielnie, jak i łącznie z innymi państwami. Zobacz więcej

Kwestia paktu o nieagresji wydaje się jasna i prosta. Według rządu niemieckiego powinien on składać się z dwóch następujących punktów:

1) rząd niemiecki i rząd radziecki zobowiązują się zachować pokój i zrezygnować z wszelkich działań z użyciem siły;

2) niniejsza umowa wchodzi w życie natychmiast i jest ważna bez możliwości wypowiedzenia przez 25 lat.

Jeśli jednak rząd niemiecki wycofuje się teraz z wcześnejszej polityki dąży do znaczącej poprawy stosunków politycznych z ZSRR, rząd radziecki z zadowoleniem przyjmie taki zwrot wydarzeń i gotów jest ze swej strony zrewidować swoją politykę w celu istotnego polepszenia stosunków z Niemcami.

Zobacz więcej

Führer uważa, że biorąc pod uwagę obecną sytuację i prawdopodobieństwo poważnych rozstrzygnięć w każdej chwili (Niemcy nie mają zamiaru tolerować dalej polskich prowokacji), wskazane jest szybkie uregulowanie stosunków niemiecko-sowieckich i omówienie wspólnego stanowiska do bieżących spraw. Z tego powodu niemiecki Minister Spraw Zagranicznych von Ribbentrop wyraża gotowość przylotu do Moskwy w dowolnym dniu po 18 sierpnia z pełnomocnictwami Führera do negocjowania szeregu spraw w stosunkach niemiecko-sowieckich i, jeśli będą ku temu odpowiednie warunki (gegebenenfalls), podpisania odpowiedniej umowy.

Führer uważa, że biorąc pod uwagę obecną sytuację i możliwość dojścia w każdej chwili do poważnych wydarzeń (Niemcy nie zamierzają dalej tolerować polskich prowokacji), wskazane jest szybkie wyjaśnienie stosunków niemiecko-sowieckich i wzajemnych stanowisk wobec bieżących zagadnień. Z tego powodu niemiecki Minister Spraw Zagranicznych Pan von Ribbentrop wyraża swoją gotowość, począwszy od 18 sierpnia, by przyjechać samolotem w dowolnym momencie do Moskwy z uprawnieniami od Führera do negocjowania szeregu kwestii niemiecko-sowieckich oraz, jeśli będą ku temu odpowiednie warunki (gegebenenfalls), do podpisania stosownych traktatów.

Moskwa w te gorące dni jest centrum światowej polityki. Jesteśmy zarzucani długimi telegramami; szyfranci dosłownie wychodzą z siebie. Pod koniec tygodnia przyjeżdżają tu misje wojskowe brytyjska i francuska. Będą mieli bardzo trudne negocjacje. Nie zazdroszczę im! Mam nadzieję, że mimo wszystko można jeszcze zapobiec wojnie. Jednak dzisiaj wszystko jest tak pogmatwane, że nikt nie może z całą pewnością powiedzieć, co przyniesie dzień następny. Nie ma nic poza nadzieją na lepsze!!! Staram się zachować poczucie humoru, choć nie zawsze jest to możliwe. Tyle wszystkiego, co może prowadzić do rozpaczy. Ale nic nie pomoże! Musimy akceptować rzeczy takimi, jakimi są, a nie takimi, jakimi chcielibyśmy, aby były.

Strona niemiecka liczy na pomyślne zakończenie negocjacji gospodarczych. Jeśli chodzi o prasę, to prasa niemiecka zachowuje się powściągliwie w stosunku do ZSRR, czego nie można powiedzieć o prasie sowieckiej, której ton uległ ostatnio zaostrzeniu w stosunku do Niemiec.