New post
01/08 02/08 03/08 04/08 05/08 06/08 07/08 08/08 09/08 10/08 11/08 12/08 13/08 14/08 15/08 16/08 17/08 18/08 19/08 20/08 21/08 22/08 23/08 24/08 25/08 26/08 27/08 28/08 29/08 30/08 31/08 01/09 02/09 03/09 04/09 05/09 06/09 07/09 08/09 09/09 10/09 11/09 12/09 13/09 14/09 15/09 16/09 17/09 18/09 19/09 20/09 21/09 22/09 23/09 24/09 25/09 26/09 27/09 28/09 29/09 30/09 01/10 02/10 03/10 04/10 05/10 06/10 07/10 08/10 09/10 10/10 11/10 12/10 13/10 14/10 15/10 16/10 17/10 18/10 19/10 20/10 21/10 22/10 23/10 24/10 25/10 26/10 27/10 28/10 29/10 30/10 31/10

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History

W niedzielę nastąpił nowy incydent w Gdańsku. W nocy zaginęła nasza motorówka z 3 urzędnikami celnymi. Dopiero w południe - po licznych zabiegach - Senat Gdański poinformował, że inspek­torzy celni Gudakowski i Słowikowski oraz kierowca motorówki Górny zostali zaaresztowani przez policję gdańską z powodu sil­nego podejrzenia o przemyt ulotek (pilnowali od strony mo­rza dostępu do stoczni Schichau - przemyt broni).

Informacja z Gdańska o aresztowaniu 2 inspektorów celnych i mo­torówki. Poinformowałem pana premiera i ministra Becka.

W związku z podróżą Burckhardta, noszącą cechy negocjacji, oświadczyłem dziś ambasadorowi angielskiemu i francuskiemu, że rząd Polski uważa zachowanie Wysokiego Komisarza Ligi Narodów za niewłaściwe, gdyż p. B. prowadzi jakieś rozmowy z Rządem Rzeszy, nie należącej do Ligi, oraz innymi Mocarstwami niewątpliwie na temat Gdańska poza plecami Rządu Polskiego, który ze względu na statut Wolnego Miasta i jako członek Ligi winien być najpierw o wszystkim informowany. Zobacz więcej

Nadałem transmisję do Nowego Jorku z Gdyni zamiast Gdańska. Niemcy w Berlinie nie chcieli powiedzieć tak lub nie. Polacy w Warszawie dorzucili się z galanterią. Zadowolony z wygrania z próbami uciszenia mnie przez nazistów. Planowałem przejechać te dwanaście mil z Gdańska do Gdyni, ale mój niemiecki szofer się przestraszył, powiedział, że w gdańskim samochodzie Polacy by do nas strzelali. Popędziłem na dworzec i złapałem pociąg. Diabelsko trudna sprawa, znaleźć studio radiowe w Gdyni. Nikt nie wiedział, gdzie się znajdowało. Nie było go w książce telefonicznej. Centrala telefoniczna nie wiedziała. Wojsko – marynarka – policja – nikt nie wiedział. Wreszcie, kiedy już porzuciłem wszelką nadzieję na transmisję, odkryliśmy je w budynku poczty. Zobacz więcej

Gdańska policja polityczna zaaresztowała z nieznanej dotychczas przyczyny pracownika PKP obywatela gdańskiego, Polaka Wenta, obywatela polskiego Jana Damaszkego, pracownika stoczni gdyńskiej, oraz obywatela gdańskiego narodowości polskiej, Eugeniusza Aulicha, długoletniego członka Gminy Polskiej Związku Polaków w Gdańsku.

W liście swym wysłanym w połowie lipca roku bieżącego minister von Ribbentrop omawiając zdecydowaną postawę Francji w sprawie Gdańska przestrzega w tonie stanowczym rząd francuski przed mieszaniem się do spraw Europy Wschodniej stwierdzając, iż jest to domena Niemiec, które jedyne są powołane do regulowania stosunków w tej części Europy. Zobacz więcej

Według informacji ze źródeł zagranicznych minister Ribbentrop miał wystosować do ministra Bonnet list, w którym sprecyzował stanowisko Rzeszy wobec zagadnienia Gdańska i zażądać miał od rządu francuskiego nie mieszania się w sprawy wschodniej Europy należące wyłącznie do Niemiec.

W sprawie sytuacji w Gdańsku: Hitler nie jest jeszcze gotów na ostateczną rozgrywkę. W przeciwnym razie Senat Gdańska nie wycofałby się tydzień temu, kiedy, po poinformowaniu Polski, że polscy celnicy w Gdańsku muszą zaprzestać wykonywania swoich funkcji, dał Polsce ultimatum i wycofał rozkaz. Ale może to być jedynie tymczasowe niemieckie niepowodzenie.

W nocy ze środy na czwartek polski strażnik graniczny Ludwik Pieczychlebek patrolujący odcinek graniczny pod Rudą Śląską, zauważył na terytorium polskim trzech osobników przekradających się z Niemiec do Polski. W chwili, kiedy strażnik graniczny wezwał ich do zatrzymania się, został z tyłu znienacka napadnięty, uderzony tępym narzędziem w głowę i powalony na ziemię. Kilku osobników rzuciło się na strażnika usiłując mu wyrwać karabin. Jeden z napastników przyłożył strażnikowi rewolwer do głowy, jednak strażnik zdołał napastnika chwycić za rękę i odwrócić ją tak, że broń wypaliła w głowę napastnika, kładąc go trupem na miejscu.

Coraz bardziej mam wrażenie, że nie chodzi tu o Gdańsk i że tracę tu czas. Chodzi tu o niepodległość Polski albo o dominację Niemiec nad nią. Muszę jechać do Warszawy. Rozmawiałem dzisiaj kilka razy z Berlinem. Berlińscy radiowcy ociągają się w sprawie sprzętu do mojej jutrzejszej audycji stąd. Zadzwonię do Polskiego Radia w Warszawie, żeby sprawdzić, czy mają mikrofon w Gdyni. Mógłbym mówić stamtąd. Nie podoba mi się, że Niemcy całkowicie utrudniają mi mówienie, skoro przeszedłem już całą tę drogę i mam coś do powiedzenia. Tutejsi naziści są bardzo chłodni w stosunku do mnie.

Senator Henry Lemery zamieszcza na łamach „Der Elsaesser” znamienny artykuł pod tytułem „Nie ma kompromisu w sprawie Gdańska”. Autor uważa pogłoski o układzie polsko-niemieckim w sprawie Gdańska za manewr propagandy niemieckiej mający na celu osłabienie stanowiska Polski.

„Można sądzić – pisze autor – że Hitler wbrew silnym ostrzeżeniom ze strony Polski Anglii i Francji myśli, że pokona wszystkie trudności i zdobędzie Gdańsk bez wojny. Byłoby jednak ślepotą nie zdawać sobie sprawy, że znana już taktyka niemiecka nie odniesie skutku na odcinku polskim. Zobacz więcej

Jak na miejsce, w którym ma zaraz wybuchnąć wojna, Gdańsk nie do końca dorasta do swojej roli. Tak jak ludzie w Berlinie, lokalni mieszkańcy nie sądzą, żeby miało dojść do wojny. Mają ślepą wiarę w Hitlera i w to, że doprowadzi do powrotu Gdańska do Rzeszy bez wojny. Wolne Miasto szybko ulega militaryzacji, niemieckie samochody i ciężarówki wojskowe – na gdańskich rejestracjach! - pędzą ulicami. Mój hotel, Danzigerhof, pełen oficerów armii niemieckiej. Drogi prowadzące z Polski są zablokowane zaporami przeciwczołgowymi oraz barierami z bali. Przypominają mi Kraj Sudetów zaledwie rok temu.

Gdyby jednak Niemcy, opętane swym imperializmem, wywołały wojnę, to wówczas także inne narody, a więc i Polska, będą miały prawo i obowiązek przedstawienia swoich krzywd i niezałatwionych rachunków. Polska wojny nie wywoła, ale sprowokowana, bić się będzie o swoje cele wojenne.

Miasto całkowicie znazyfikowane. Najwyżej postawiony jest Albert Forster, nazistowski Gauleiter, który nawet nie jest gdańszczaninem, a Bawarczykiem. Herr Greiser, Przewodniczący Senatu, jest człowiekiem bardziej umiarkowanym, ale rozkazy przyjmuje od Forstera. Pośród ludności znacznie mniejsze napięcia niż się spodziewałem. Ludzie chcą zostać przyłączeni do Niemiec. Ale nie za cenę wojny czy utraty pozycji rynku zbytu dla polskiego handlu. Bez tego drugiego, choć jest to pozycja słabsza od czasu budowy polskiego portu w Gdyni, dwanaście mil na zachód stąd, będą głodować, chyba że Niemcy podbiją Polskę. Tak jak wszyscy Niemcy, chcą mieć obie rzeczy na raz.

Gdańsk jest przyjemnym, ładnym miastem. Lubię ciężkie bałtycko-niemieckie wieże, gotyckie hanzeatyckie strome, dwuspadowe domy o bogato zdobionych fasadach. Przypomina mi inne miasta hanzeatyckie – Bremę, Lubekę, Brugię. Przeszedłem się wokół portu. Wyraźnie tchnący martwotą. Kilka statków. Więcej pijaństwa tutaj w Gdańsku niż gdziekolwiek poza Ameryką. Danzig Goldwasser  - nazywają go "gdańską złotą wodą" z powodu pływających w nim drobinek - jest dobry i mocny.

Gdańsk gauleiter ForsterGdańsk gauleiter Forster | dygnitarz hitlerowski, gauleiter Gdańska. W sierpniu 1939 ogłosił się zwierzchnikiem miasta. i towarzyszące mu osoby przybyły wczoraj do Gdańska z dwudniowej wizyty u kanclerza Hitlera w Berchtesgaden. W drodze powrotnej gdański gauleiter wstąpił do Pragi Czeskiej. O wynikach rozmów między kanclerzem Hitlerem A. Forsterem nie przedostały się dotąd żadne informacje do wiadomości publicznej. W Gdańsku zapowiedziano natomiast, że dziś w czwartek o godzinie 8 wieczorem na Długim Rynku odbędzie się wielkie zebranie protestacyjne całej ludności Gdańska, na którym przemawiać będzie gauleiter Forster.