New post

1 września na żywo

Wyprodukowane
przez Future History

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History

19:00

Wieczorem radio angielskie zaczynało już dyskutować kwestię odpowiedzialności za wojnę. Niemcom wolno było usłyszeć, że “zaskakująco szczodre propozycje” Hitlera nigdy nie zostały złożone. 

Następnie po stronie niemieckiej więcej wojennych marszy, tworzących nastrój do umierania, na falach angielskich instrukcje dla ludności i ewakuacja 3 milionów ludzi z Londynu.

18:50

Chamberlain próbował nawet uderzać pięścią w słynną „skrzynkę” na stole mówcy. Jednak wszystko było tak męczące i zostało przedstawione z taką rozpaczą w oczach, głosie, gestach, że robiło się mdło od patrzenia. I to jest głowa Imperium Brytyjskiego w najbardziej krytycznym momencie swojej historii! Nie głowa, ale prawdziwy grabarz Imperium Brytyjskiego!
Jeśli w ostatniej chwili nie będzie absolutnie wyjątkowego cudu, Anglia będzie w stanie wojny z Niemcami w ciągu następnych 48 godzin.

18:40

W ostatnich dniach kryzysu Signor Mussolini również robił co w jego mocy, aby znaleźć rozwiązanie. Teraz pozostaje jedynie zacisnąć zęby i przystąpić do walki, której tak sumiennie usiłowaliśmy uniknąć, i z determinacją doprowadzić ją do końca. Przystąpimy do niej z czystym sumieniem, z pomocą kolonii i Imperium Brytyjskiego, a także z moralną aprobatą większości świata. Nie mamy do Niemców nic, poza tym, że pozwalają rządowi nazistowskiemu sobą kierować. Dopóki ten rząd działa i stosuje metody, które znamy z ostatnich dwóch lat, dopóty nie będzie pokoju w Europie. Przejdziemy jedynie od jednego kryzysu do drugiego i będziemy patrzeć, jak jeden kraj po drugim będzie atakowany w obrzydliwy, znany nam już sposób. Musimy zdecydowanie położyć kres tym metodom. Jeśli, poza walką, znów przywrócimy na świecie zasady zaufania i wyrzeczenia się przemocy, to wtedy nawet ofiary, które poniesiemy, będzie można uznać za uzasadnione.

18:35

Chamberlain, który wyglądał na strasznie przygnębionego i mówił niskim, pozbawionym życia głosem, wyznał, że 18 miesięcy temu (w czasie rezygnacji Edena!) modlił się do niebios, aby nie musiał brać odpowiedzialności za wypowiedzenie wojny, ale teraz boi się, że tej odpowiedzialności nie uniknie. Jednak prawdziwa odpowiedzialność za rozpętanie wojny nie spoczywa na premierze, ale na „jednej osobie – niemieckiemu kanclerzu”, który nie opamiętał się  przed rzuceniem ludzkości w otchłań niesamowitego cierpienia „z powodu własnych bezsensownych ambicji”.

18:30

Wielu z nas nieuchronnie wraca teraz myślami do 1914 r. i porównuje naszą sytuację z ówczesną. Gdzie jesteśmy dzisiaj? Odpowiedź brzmi: wszystkie trzy służby są gotowe, sytuacja na wszystkich frontach jest o wiele korzystniejsza i krzepiąca niż w 1914 r., kiedy poza walczącymi służbami zorganizowaliśmy powszechną Obronę Cywilną na gruncie Służby Pomocniczej (ARP). Jeśli chodzi o bezpośrednie wymagania co do siły roboczej, Marynarka Królewska, Armia i Królewskie Siły Powietrzne są w szczęśliwej sytuacji, ponieważ mają prawie tylu ludzi, ilu trzeba.

18:00

Proponuję dziś wieczorem wiele nie mówić. Nadszedł czas, kiedy raczej potrzebne są czyny, a nie słowa. 18 miesięcy temu w tej Izbie modliłem się, aby nie spadła na mnie odpowiedzialność proszenia kraju o zaakceptowanie tego okropnego wyroku, jakim jest wojna. Obawiam się, że być może nie uniknę tej odpowiedzialności. Ale, w każdym razie, nie mogę żałować okoliczności, w jakich to brzemię na mnie spada, w jakich powinno być dla mnie jeszcze jaśniejsze niż jest dziś to, na czym polega mój obowiązek. Nikt nie może powiedzieć, że rząd mógł zrobić więcej, aby pozostawić otwartą drogę do honorowego i sprawiedliwego rozstrzygnięcia konfliktu pomiędzy Niemcami i Polską. Nie zaniechaliśmy żadnych sposobów, aby dać rządowi niemieckiemu do zrozumienia, że jeśli będą ponownie dążyć do użycia siły w sposób, w jaki robili to w przeszłości, będziemy zmuszeni przeciwstawić się i także odpowiedzieć siłą. Teraz, kiedy wszystkie ważne dokumenty są upubliczniane, staniemy w obliczu historii wiedząc, że odpowiedzialność za tę straszną katastrofę spoczywa na barkach jednego człowieka – kanclerza Niemiec, który nie zawahał się pogrążyć świata w nieszczęściu, aby zaspokoić swoje własne bezsensowne ambicje.

17:30

Jutro Wielka Brytania i Francja prawdopodobnie dołączą i będziemy mieli drugą Wojnę Światową. Dziś wieczorem Brytyjczycy i Francuzi wysłali Hitlerowi ultimatum: albo wycofa swoje wojska z Polski, albo ich ambasadorowie zostaną odwołani. Przypuszczalnie więc zostaną odwołani.

17:00

Rezerwiści marynarki wraz z resztą armii i rezerwistami R.A.F. zmobilizowani. Ewakuacja dzieci itd. rozpoczyna się dziś, obejmuje 3 miliony ludzi i przewiduje się, że potrwa 3 dni [Radio, niedatowane].

16:50

Hitler, niech jego imię będzie przeklęte, zapowiedział podczas jednego z wystąpień, że jeśli przyjdzie wojna, Żydzi Europy zostaną eksterminowani. Żydzi pojmują i wyczuwają wszystko, co dotyczy ich przyszłego losu, gdziekolwiek armia Hitlera dokonuje tymczasowych podbojów. Nie powinno zatem dziwić, że demonstrują swoje oddanie ojczyźnie. Gdy wydano rozkaz, że wszyscy mieszkańcy miasta muszą kopać rowy przeciwlotnicze, Żydzi przybywali w dużej liczbie. Ja także byłem wśród nich. Wziąłem ze sobą A.W., którego przyjacielem i stronnikiem zostałem w tym czasie utrapienia. Zapisaliśmy się z grupą kopaczy, którzy zgłosili się na ochotnika w imieniu Stowarzyszenia Żydowskich Dziennikarzy i Autorów i poszliśmy kopać na Długiej 29. To był bodaj pierwszy raz w życiu, kiedy wykonałem taką pracę fizyczną, jednak nie ociągałem się. Wróciłem do domu zmęczony, ale nie mogłem jeść.

16:45

Wojna! Alarm obudził mnie o pół do siódmej rano, ale zdawało się, że to ćwiczenia i ponownie zasnąłem. Pół do ósmej zadzwonił jednak minister i przekazał właśnie otrzymaną wiadomość z tutejszego biura prasowego, że Niemcy o świcie bombardowali Kraków i wiele innych miast. Niebawem nowy alarm. Zrozumieliśmy, że na serio i wszyscy zeszli do schronu. Forsberg i ja, w hełmach i z maskami gazowymi, udaliśmy się na strych gasić ewentualne bomby zapalające. Gdy piszę, mieliśmy już cztery alarmy. W czasie alarmów słyszeliśmy odległe detonacje. Na miasto bomby ponoć nie spadły.

16:20

Oczekujemy obecnie przystąpienia do wojny Anglii i Francji. Może pójdą też Stany Zjednoczone. Tymczasem ataki Niemiec odpieramy znakomicie. Były dzisiaj trzy alarmy lotnicze, podczas których samoloty nieprzyjacielskie nie zostały dopuszczone do miasta.

Kładę się spać na wpół ubrany.

16:10

Warunki Hitlera wobec Polski sprowadzają się do oddania Gdańska i plebiscytu w korytarzu, przeprowadzonego po roku i opartego na warunkach z roku 1918. Niejasności dotyczą momentu, kiedy warunki były przedstawione, skoro odpowiedź miała być udzielona do nocy 30.08.1939, H. twierdzi, że zostały odrzucone. [Daily Telegraph].

16:00

- Wstawaj, wstawaj! Alarm przeciwlotniczy! - Szarpanie matki wyrwało mnie ze snu.

Radio bez końca nadawało pierwsze takty poloneza Chopina. Nagle usłyszeliśmy spikera powtarzającego słowa: „Uwaga, uwaga! Nadchodzi, nadchodzi… Przeszedł F.A. 63”. Minutę później głos oznajmił znowu: „Uwaga, uwaga! Przeszedł C.H. 54”.

- Mamo, to nie jest alarm dla Warszawy. Oni podają w ten sposób pozycję nieprzyjacielskich samolotów. Jestem pewien, że to nie alarm. Może to jakieś ćwiczenia. Nie przejmuj się tym, proszę, i wracajmy do łóżek. Jest tak wcześnie.

15:50

Dziś rano rozpoczęła się inwazja na Polskę. Warszawa zbombardowana. W Anglii ogłoszona mobilizacja powszechna. We Francji to samo plus stan wojenny. [Radio]

Warunki Hitlera wobec Polski sprowadzają się do oddania Gdańska i plebiscytu w korytarzu, przeprowadzonego po roku i opartego na warunkach z roku 1918. Niejasności dotyczą momentu, kiedy warunki były przedstawione, skoro odpowiedź miała być udzielona do nocy 30.08.1939, H. twierdzi, że zostały odrzucone. [Daily Telegraph]

15:40

Niemcy rozpoczęły wojnę!

Dziś z rana kanclerz Hitler złożył w Reichstagu oświadczenie, w którym żąda Gdańska, Pomorza, szeregu plebiscytów itd. Jednocześnie w szeregu miejscowości wojska niemieckie poczęły przekraczać granicę polską. Poczyniono równocześnie naloty lotnicze na miasta polskie – Kraków, Częstochowę, Katowice, Grodno itd. W świecie zakotłowało.