New post

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History
Pociąg "The City of San Francisco" wykoleił się
✍    Also today

Ciepło i ładnie. Niektóre goździki już w pełni rozwinięte.

10 jajek (2 małe). Sprzedane 25 z wynikiem 2/6 i 10 młodych kur z wynikiem 2/2

Wynik z tygodnia: 73 (16 małych)

Wszystko jest winą Anglików. Polakom stanowczo należy dać nauczkę. Kraje demokratyczne są gorsze od Niemiec. Nie będą walczyć.

Podtrzymuję moje niezachwiane przekonanie, że zachodnie demokracje nie zaryzykują rozpętania wojny światowej.

W nocy ze środy na czwartek polski strażnik graniczny Ludwik Pieczychlebek patrolujący odcinek graniczny pod Rudą Śląską, zauważył na terytorium polskim trzech osobników przekradających się z Niemiec do Polski. W chwili, kiedy strażnik graniczny wezwał ich do zatrzymania się, został z tyłu znienacka napadnięty, uderzony tępym narzędziem w głowę i powalony na ziemię. Kilku osobników rzuciło się na strażnika usiłując mu wyrwać karabin. Jeden z napastników przyłożył strażnikowi rewolwer do głowy, jednak strażnik zdołał napastnika chwycić za rękę i odwrócić ją tak, że broń wypaliła w głowę napastnika, kładąc go trupem na miejscu.

Prasa niemiecka poucza nas od szeregu dni, że Rzesza dzisiejsza jest nieporównanie silniejsza aniżeli Niemcy z roku 1914. Rozkazy wydane armii w dniu 2 sierpnia 1939 przez  trzech dowódców sił zbrojnych: armii lądowej, marynarki i floty powietrznej sugerują wyraźnie, że siłą uderzenia Rzeszy jest większa aniżeli na progu wojny światowej.

  1. W Londynie problem uchodźców uznany za coraz poważniejszy, zwłaszcza w East End. Nie zwiększyło to jednak poparcia dla Mosleya. [Prywatne]
  2. Wygląda że szefostwo poczty jest w stanie przeczytać list i wyrobić sobie o nim zdanie o zawartości, bez otwierania koperty. [Prywatne]

Hitler jest bardzo serdeczny, ale również niewzruszony i nieprzejednany w swojej decyzji. Przemawia w dużym salonie swojego domu, stojąc przed stołem, na którym rozpostarte są mapy. Prezentuje prawdziwie głęboką wiedzę militarną. Mówi spokojnie, ekscytuje się jedynie, gdy sugeruje możliwie szybkie podarowanie Jugosławii zamachu stanu. Zobacz więcej

Coraz bardziej mam wrażenie, że nie chodzi tu o Gdańsk i że tracę tu czas. Chodzi tu o niepodległość Polski albo o dominację Niemiec nad nią. Muszę jechać do Warszawy. Rozmawiałem dzisiaj kilka razy z Berlinem. Berlińscy radiowcy ociągają się w sprawie sprzętu do mojej jutrzejszej audycji stąd. Zadzwonię do Polskiego Radia w Warszawie, żeby sprawdzić, czy mają mikrofon w Gdyni. Mógłbym mówić stamtąd. Nie podoba mi się, że Niemcy całkowicie utrudniają mi mówienie, skoro przeszedłem już całą tę drogę i mam coś do powiedzenia. Tutejsi naziści są bardzo chłodni w stosunku do mnie.

Senator Henry Lemery zamieszcza na łamach „Der Elsaesser” znamienny artykuł pod tytułem „Nie ma kompromisu w sprawie Gdańska”. Autor uważa pogłoski o układzie polsko-niemieckim w sprawie Gdańska za manewr propagandy niemieckiej mający na celu osłabienie stanowiska Polski.

„Można sądzić – pisze autor – że Hitler wbrew silnym ostrzeżeniom ze strony Polski Anglii i Francji myśli, że pokona wszystkie trudności i zdobędzie Gdańsk bez wojny. Byłoby jednak ślepotą nie zdawać sobie sprawy, że znana już taktyka niemiecka nie odniesie skutku na odcinku polskim. Zobacz więcej

Konferencja: wicedyrektor Sadkowski, naczelnik Mohl. Strona skarbowo-finansowa układu w Paryżu jest całkowicie gotowa do podpisu ambasadora. Jest to pożyczka od wojska do wojska w sumie od­powiadająca materiałom, które mają być dostarczone. Wynosi 430 milionów franków francuskich; przez 3 lata spłata po 25 milionów franków francuskich, następnie normalna amortyzacja przez 15 lat. Oprocentowanie 5% p.a

Czytam Kukhlyu... Ma dwadzieścia dwa lata i ile rzeczy już przeżył: publikuje, działa, pracuje, obraca się w świetnym środowisku literackim, kocha i przytula (co prawda, wraz z innymi) niesamowitą kobietę, a ja? Mam dwadzieścia sześć lat, a moja przeszłość nic sobą nie reprezentuje...

  1. Wszystkie moje książki z wydawnictwa Obelisk Press były tego ranka skonfiskowane przez policję, z ostrzeżeniem od prokuratora, że mogę być ścigany za ponowny import takich rzeczy. Ewidentnie otworzyli w Hitchin mój list adresowany do Wydawnictwa Obelisk. Nie wiem czy to z powodu adresu czy może moja poczta jest teraz sprawdzana. [brak odniesienia]
  2. Według doniesień ziemniak i pomidor zostały z sukcesem skrzyżowane w ZSRR. [magazyn Smallholder]

Czytając Twoją słodką notatkę, poczułem jak wiele gorzkich uczuć, które dotychczas były nierozerwalnie związane z myślami o Europie, zanika. Po sześciu długich latach nieobecności, pragnienie postawienia stopy z powrotem na znanej ziemi, jest ogromne. Ale jestem jak starsza pani w sukni z tak ozdobnym trenem, że nie odważy się wstać, jeśli już uda jej się usiąść.

Gdyby nie gazety i niezliczone listy, prawie nie wiedziałbym, że żyję w czasach, kiedy ludzka nieudolność i okrucieństwo osiągają przerażający poziom. Może kiedyś nadejdzie czas, kiedy samotność zostanie właściwie rozpoznana i doceniona jako nauczycielka osobowości. Ludzie Wschodu już dawno to wiedzą. Osoba, która doświadczyła samotności, nie stanie się tak łatwo ofiarą masowej sugestii.

Lipiec spędziłem na urlopie w Iwoniczu. W sierpniu nie mamy już wątpliwości, ze wojna z Niemcami jest nieunikniona. Napięcie nerwów zwiększa się z każdym dniem. Dziś niespodziewanie odwołano z manewrów 9 pułk piechoty Legionów przebywający w okolicach Szczebrzeszyna i Klemensowa.

Po południu byłem w Zamościu. Otrzymałem od starosty rozkaz ściągnięcia z urlopu wszystkich pracowników szpitalnych.



  1. Korespondenci Manchester Guardian donoszą, że niemiecka mobilizacja będzie zakończona w połowie sierpnia, wtedy też będą poczynione próby sterroryzowania Polski. Wojna uznawana za najbardziej prawdopodobną (również we wczorajszym Time&Tide). Uderzająca jest powierzchowność, z jaką te twierdzenia są głoszone we wszystkich gazetach, jak gdyby z wewnętrzną pewnością, że nic takiego nie może się zdarzyć [Manchester Guardian Weekly, 11.8.39, Orwell datuje niewłaściwie jako 12.8.39]
  2. Wygląda, że walki na granicy mandżurskiej po incydencie w Changkufeng były dość ciężkie, ale bez rozstrzygnięcia. [Manchester Guardian Weekly, 11.8.39, mylnie datowane jako 12.8.39; La Revolution Proletarienne, niedatowany]

Spotkanie Führera i włoskiego Ministra Spraw Zagranicznych hrabiego Ciano, który obecnie rezyduje w Salzburgu, odbyło się w Berghof w sobotę [12 sierpnia], w obecności Ministra Spraw Zagranicznych Rzeszy von Ribbentropa. Członkowie delegacji włoskiej, ambasador Attolico i radca poselstwa hrabia Magistrati, wzięli udział w śniadaniu wydanym przez Führera na cześć włoskiego Ministra Spraw Zagranicznych. Obecni byli: Minister Spraw Zagranicznych Rzeszy, szef prasy Rzeszy dr Dietrich, Reichsleiter Bormann, Ambasador von Mackensen, Podsekretarz Stanu Gaus, panowie z otoczenia Ministra Spraw Zagranicznych Rzeszy, a także adiutant osobisty i adiutant wojskowy Führera. Zobacz więcej