New post

od początku
Śledź
1939live
Śledź Polsat
Viasat History

W polityce ma zamiar zrobić się znów gorąco. Dwudziestopięciolecie wybuchu Wojny Światowej... A żniwa dobiegają końca.

✍    Also today

Szanowny Panie! 

Prace poczynione w ostatnim czasie przez E. FermiEnrico Fermi, włoski fizyk i L. SzilardaLeo Szilard, niemiecki fizyk, o których dowiedziałem się z manuskryptu, pozwalają mi oczekiwać, że w bliskiej przyszłości uran może stać się nowym, ważnym źródłem energii. Niektóre kwestie nakazują czujność i, w razie potrzeby, szybkie działanie ze strony administracji. W związku z tym jestem przekonany, że moim obowiązkiem jest zwrócić Pana uwagę na następujące fakty:

W ciągu ostatnich czterech miesięcy stało się prawdopodobne – za sprawą pracy zarówno Joliota we Francji, jak i Fermi i Szilarda w Ameryce – że być może uda się stworzyć jądrową reakcję łańcuchową w dużej masie uranu, dzięki której powstaną ogromne ilości energii i duża liczba nowych pierwiastków podobnych do radu. Teraz  wygląda na to, że to już prawie pewne, że uda się to osiągnąć w najbliższej przyszłości. Zobacz więcej

O Gdańsku i Polsce w Izbie Gmin. Ostra krytyka rządu brytyjskiego w sprawie rokowań finansowych z Polską.

W Izbie Gmin odbyła się wczoraj debata nad położeniem międzynarodowym. Przewódca liberałów sir Archibald Sinclair zainterpelował rząd w sprawie militaryzacji Gdańska. Przemawiając następnie w imieniu Labour Party poseł Dalton poruszył m.in. sprawę rokowań z Polską, wyrażając niezadowolenie z powodu zwłoki w tych rokowaniach. Zobacz więcej

  1. Ogłoszono dzisiaj, że kartki żywnościowe zostały już wydrukowane i są gotowe [Daily Telegraph]
  2. Przemowa Chamberlaina transmitowana w ZSRR [Daily Telegraph]
  3. Ukraińscy przywódcy aresztowani w Polsce. [Daily telegraph]
rozkazał złożyć wieniec na cześć Hindenburga pod pomnikiem Tannenberga

Instrukcję wykonałem, komunikując podane mi informacje ambasadorowi Légerowi. Skorzystałem z wizyty u niego, aby omówić w tej samej formie, co poprzednio z ministrem Bonnetem, nasze zastrzeżenia odnośnie układu i protokołu angielsko-francusko-sowieckiego. Léger potraktował mój wywód pozytywnie, stwierdził, iż nie leżało nigdy w intencji rządu francuskiego, aby sprawy mogące dotyczyć nas były potraktowane jednakowo ze sprawą państw bałtyckich. Podkreślił, iż specjalnie zagadnienie agresji pośredniej nie dotyczy ani nas, ani Rumunii, Turcji i Grecji, podziękował mi za zwrócenie mu uwagi na tę kwestię i oświadczył mi, że natychmiast zajmie się nią.

Skargi deputowanych z Partii Pracy na warunki pracy w milicji, między innymi na to, że milicjanci śpią po ośmiu w jednym namiocie [Daily Telegraph]

Wygląda na to, że żydowscy uchodźcy z Niemiec osiedlają się w dużych grupach w pewnych częściach Londynu, np. Golden Green i kupują domy za gotówkę, której mają pełno. [Prywatne (C.W.)]

Po audiencji Papież zatrzymał mnie na przeszło półgodzinnej rozmowie. Zapytał przede wszystkim, jak się miewa Pan Prezydent Rzeczypospolitej, czy znajduje się w tej chwili w Warszawie, czy i jak ma zamiar odpocząć w ciągu tego lata. Następnie, przechodząc do sytuacji politycznej nawiązał Papież do swego pośrednictwa pokojowego, mówiąc, że zrobił wszystko co można w sprawie pokoju - „że w Berlinie bardzo jest jednak trudno coś zrobić”. Zobacz więcej

Już drugi miesiąc biegam po sklepach, szukając materiału, albo garnituru, albo po prostu przyzwoitych spodni! Nie ma zupełnie nic! „Rzucą” 20-30 garniturów, a w kolejce stoi 300 osób... Pośpiech, histeria, szaleństwo – nie da się tego opisać. Zobacz więcej

Ojciec Św. uskarżał się następnie gorzko na skrępowanie jakiejkolwiek pracy Kościoła w Niemczech, na uniemożliwienie Akcji Katolickiej ledwo można pracować w Kościele, ale i to nie bardzo".

Następnie PapieżPapież zapytał o sytuację w Gdańsku, zaglądają przy tym do „Annuario Pontificio”, żeby stwierdzić, jak poprawnie jest Gdańsk po łacinie i jak to brzmi po polsku. Korzystając z upoważnienia, przedstawiłem problem gdański, zaczynając od układu polsko-niemieckiego ze stycznia 1934, u którego podstaw znalazło się porozumienie w sprawie Gdańska.

Pobyt w Wiśle u pana prezydenta Rzeczypospolitej. Zreferowałem: ostatnią fazę negocjacji w Londynie; możliwość kredytu towarowego w Paryżu; sprawę kredytów specjalnych, mających charakter potrzeb „mobilizacyjnych" (150 milionów dla całego gospodarstwa i 15 milio­nów dla PKP). Trudności finansowe mnożą się i wyciągamy maksymalne możliwości. Sprawa zbożowa (rezerwa 10% produkcji u rolni­ka w życie i pszenicy, ceny minimalne). Pan prezydent wypowiada się pozytywnie za wnioskami ministra skarbu.

Rano zaczynam wędrówki o wznowienie mojego paszportu zagranicznego, który wygasł niewykorzystany w październiku zeszłego roku. Po powrocie do domu zastaję ekspres od dr. Rudzkiego, stanowczo odradzającymi kurację w Ciechocinku (zdaje się, że Grubas się obraził). Wobec tego nowa zmiana decyzji – nie jechać. Czas jest nie tylko historyczny, ale i histeryczny jakiś.

Wieczorem idziemy na sztukę „Święty Gaj” do Narodowego. Bardzo słaba sztuka z jednym tylko dobrym dowcipem.

Należy przyznać ponad wszelką wątpliwość, że za granicą, zwłaszcza w krajach dyktatorskich, Izba Gmin jest traktowana jako niezwykły przejaw brytyjskiej racji stanu i instrument tejże w oporze wobec agresji. Sami dyktatorzy szybko zauważyli, że mniejszościowa opinia w tej izbie wpływała bezpośrednio na działania rządu. W sprawie polityki zagranicznej w Izbie panuje pełna zgoda. Polityki zagranicznej, którą dwa państwa dyktatorskie zdecydowanie potępiają. Dlatego twierdzę, że tak naprawdę poważnie się z nami liczą. Zobacz więcej

W niemieckiej fabryce wojskowej.